Nowa.Moda
Popkultura

„Kroniki Kane’a” zmierzają na Disney+. Na razie tylko na etapie developmentu

Disney+ rozwija serialową adaptację „Kronik Kane’a”, ale projekt nie otrzymał jeszcze zamówienia na pełny sezon. Nad scenariuszem mają pracować Rick Riordan i Angela Robinson.

Koncepcyjna ilustracja rodzeństwa przed tajemniczym portalem inspirowanym starożytnym Egiptem, nawiązująca do adaptacji „Kronik Kane’a”.
Ilustracja koncepcyjna serialowej adaptacji „Kronik Kane’a” rozwijanej przez Disney+.

Według Variety i The Hollywood Reporter Disney+ rozwija serialową adaptację cyklu „Kroniki Kane’a” Ricka Riordana. To jednak jeszcze nie zapowiedź produkcji: projekt znajduje się na etapie developmentu i nie otrzymał potwierdzonego zamówienia na pełny sezon.

Riordan wraca do świata egipskich bogów

„Kroniki Kane’a” to trylogia Ricka Riordana oparta na mitologii egipskiej. Historia rodzeństwa, Cartera i Sadie Kane, łączy współczesną przygodę z magią, bogami i rodzinną tajemnicą — czyli zestawem, który w streamingu ma większe szanse niż kolejny serial o ludziach prowadzących bardzo ponure biuro rachunkowe.

Branżowe informacje wskazują, że nad scenariuszem mają pracować Riordan oraz Angela Robinson. Robinson ma również pełnić funkcję producentki wykonawczej, jeśli Disney+ zdecyduje się zamówić serial.

Najważniejsze słowo: development

Na tym etapie twórcy rozwijają koncepcję i scenariusz, ale nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia zdjęć. Variety podaje, że Disney+ nie zamówił pełnego sezonu, więc nie ma podstaw, by mówić o gotowej produkcji.

To rozróżnienie ma znaczenie, bo projekty serialowe mogą zatrzymać się przed formalnym zamówieniem. W przypadku „Kronik Kane’a” nie potwierdzono także daty premiery, obsady ani liczby odcinków. Nie wiadomo więc, kiedy widzowie mogliby zobaczyć adaptację — ani czy w ogóle do tego dojdzie.

Co zostało potwierdzone, a czego nadal nie wiadomo

Informację o rozwijaniu projektu podały dwa niezależne źródła branżowe: Variety oraz The Hollywood Reporter. Jednocześnie nie ma oficjalnego komunikatu Disney+, Disney Television Studios ani Ricka Riordana, który potwierdzałby zamówienie serialu.

Niepotwierdzona pozostaje również kwestia wcześniejszych doniesień o możliwym związku projektu z Netfliksem i jego ewentualnym przeniesieniu do Disney+. Na obecnym etapie najbezpieczniej mówić więc o adaptacji rozwijanej przez platformę, a nie o serialu, który już trafił do produkcji.

Źródła